czwartek, 7 listopada 2013

Kolorowy zawrót głowy.

Idąc za ciosem i podsycana Waszymi zachętami - pomieszałam w kotle ile wlezie.



Na pierwszy ogień poszła oczekiwana przez Was mieszanka fioleto-czerwieńca ze szczyptą oranżu:


Nie powiem, wyszło fajnie, ale chyba jestem za mało odważna lub już za stara (?) żeby się w takim zestawie kolorystycznym pokazywać ludziom... - mówiłam już, że ja z natury wstydliwam? nie, no to już wiecie.
Piękny, ale niestety nie mój zestaw kolorów. Choć każdy z osobna uwielbiam..

Kolejny miks oczekiwany przez niektórych - hardcore lekko mówiąc: szarości pomieszane z dającą po oczkach cegłą:


Polubiliśmy się... im dłużej na niego patrzę tym bardziej go widzę na dużej powierzchni.. I tu Droga Bee, muszę Ci podziękować za inspirację i skrzyczeć jednocześnie. Pomysł świetny - ale na jego wykonanie nie mam wystarczającej ilości cegły... buuu :(

Trzecia wersja to tuning znanej Wam już błękitozieleni (nie wiem co się tak tej mieszanki trzymam - chyba chce się tej zieleni pozbyć bo to fajna włóczka i będzie grzać...):


Połówek jakoś od tego zestawienia oczopląsów dostaje...a to dziwne, bo czerwienioszarości go nie rażą...Do kociołka przy jej produkcji dorzuciłam jedną niteczkę oliwkowej zieleni.  Co Wy na to?

Czwarta próbka to miks inspirowany fotografiami, do których wzdycham, a których ostatnio w sieci jest pełno, bo kto nie kocha barw jesieni? Oto jabłuszko:


Kolejny tuning przed Wami to fioletobłękit. Dorzuciłam do kociołka potrójną dawkę fioletu, wywaliłam antracyt i mamy błękitofiolet, bądź fioletobłękit (niepotrzebne skreślić):


A to już ostatnia próbka wyprodukowana wczoraj.. Szara eminencja z blaskiem oliwki:


I pewnie Was wszystkich rozczaruję, ale ta ostatnia najbardziej mi odpowiada.. Może dorzucę do niej błękitu, może zostawię sauté, a może dodam szczyptę oranżu, nie wiem jeszcze, ale zieleń to zdecydowanie  TEN kolor, który chodził mi po głowie, i pewnie nie odkryłabym tego gdyby nie Wasza pomoc. Dlatego serdeczne dzięki!

No to teraz kto zgadnie jaki to model swetra? 

Pozdrawiam i życzę Wam miłego dnia!  

18 komentarzy:

  1. Mnie też najbardziej przekonuje ta ostatnia wersja, jako drugi typ - fiolety w tej mocniejszej odmianie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze przed godziną byłam pewna, że jednak zieleń... a teraz mi czerwienie w głowie... osiołkowi w żłoby dano.. chyba najlepiej nie eksperymentować, bo wtedy wybór jest prostszy:)

      Usuń
  2. Ależ pomocników! Ostatnia wersja do mnie też przemawia najbardziej. Ale bardzo podoba mi się również hardcore i cegła po oczach. Możliwości, że tak powiem sporo, nawet nie podejmę się próby zgadywania... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cegła po oczach rządzi! :))) Naprawdę? nie podejmiesz się? mała podpowiedź, jest na ravelry i zaczyna się na literę: "O"... wiesz już?

      Usuń
    2. Ja mało "ravelrowa" jestem, bo zazwyczaj się inspiruję, a potem robię po swojemu i na oko, więc nie znam nazw tych wzorów. A Oshimy nie widziałam wcześniej, baaaardzo fajny wzór.

      Usuń
    3. Piękny jest i przez te subtelne deatale daje moim zdaniem niebywałe możliwości mieszania barw.. szkoda, że większość wykonań tego swetra jest w szarościach.. to co, dziergasz ze mną? Jeden komplet drutów masz już wyzwolony :)

      Usuń
  3. A mnie z tego zestawu najbardziej jabłuszko, później zaś cegła. Czyżby Oshima?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo! prawda, że to była oczywista oczywistość? :)))

      Usuń
  4. chociaż sama za golfami nie przepadam to ten rzuca się w oczy:-))) A poza tym uwielbiam projekty Jareda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... nie Ty jedna.. a widziałaś sam wzór - tam się nie ma do czego przyczepić, wszystko jest! Żeby tak tylko wszyscy chcieli wzory pisać..

      Usuń
  5. Żonko droga ostatnia wersja ale bez tego niebieskiego.... za mdłe...

    Połówek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! A Ty co tu robisz???
      Mówisz, że ostatnia? to się pewnie zmartwisz jak wrócisz i zobaczysz nad czym pracuję ;)

      Usuń
  6. Moze kiedys skusisz sie na kolory jabluszka? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusi mnie ten zestaw kolorystyczny więc jest to bardzo prawdopodobne:)

      Usuń
  7. zapewnw juz za pozno na porady bo pewnie work in progress jak mniemam, ale mi najbardziej sie podoba cegla i wersja trzecia cyzli blekitozielen..ostatnia srednio mi pasi, ale jak juz wspomnialam to Tobie sie ma podobac i Ty sie masz dobrze czuc w tych kolorkach wiec kij z moimi poradami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ci dam zielenioblekit.. wczoraj jako pierwszy odrzuciłas.. co masz na usprawiedliwienie?
      Work in progress..a jakże. .ale zawsze mogę myknac drugi;)

      Usuń
    2. mowia, ze kobieta zmienna jest..jakos z tego ujecia mi sie spodobalo...a co?! hehe..pewnie, ze mozesz myknac drugi :D

      Usuń
    3. a no nico:) Sama patrząc na zdjęcie tej próbki się nad nią zastanawiam.. szara eminencja - mam jej już pół rękawa - mnie kapeczkę rozczarowała ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do mnie / Send me a message:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *