piątek, 11 października 2013

No i nie udało się!

Ktoś ;) mi tu kiedyś zasugerował, że wszystko mi się zawsze udaje.. A teraz dowód na to, że to nieprawda:


Jeszcze nie do końca pozszywana czapka dla Połówka. O dziwo zaakceptował wybór kolorów i samego wzoru. I na dokładkę zażyczył sobie do kompletu rękawiczki i szalik...
Ale nie o tym miało być. Po zakończonych pracach na maszynie przeszłam na drucik aby zrobić czubek czapki. Poszłam po najmniejszej linii oporu i powstało zakończenie z 4 trójkątów równobocznych. I wszystko by było fajnie, gdyby nie fakt, że Połówek w czapce tej ma rogi.. A co ze mnie za żona, jeśli Małżonkowi rogi przyprawiam? ;)


Dlatego Drogie Dziewiarki, bardziej niż ja wyspecjalizowane w czapkach, macie pomysł jak te rogi zlikwidować? Jak wykończyć czapkę, żeby tych trójkątów i rogów nie było? Bardzo proszę o pomoc! :) Podejmę się prucia jeśli będzie trzeba, ale bardzo chcę tą czapkę uratować :) Pomożecie?
Z góry dziękuję :)

9 komentarzy:

  1. trzeba to spruć i podzielic na 6 lub 8 części i spuszczać wtedy powinien wyjść wiatraczek. chociaż tu np spuszczałam na cztery - http://anpar40.blogspot.com/2012/11/nadal-czapkowo.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! powinnam spuszczać oczka w każdym rzędzie czy w co drugim? Piękna ta Twoja wersja wiatraczka! właśnie o to mi chodziło :)))

      Usuń
    2. ja spuszczałam w co drugim

      Usuń
  2. Właśnie chciałam podobnie zaproponować - podział na ok. 6 trójkątów. Oczka spuszcza się w co 2 rzędzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) ale właśnie kończę z 8 trójkatow i spuszczam w każdym rzędzie. .zobaczymy jak mi to wyjdzie.. jak się nie uda zrobię ponownie tylko już zgodnie z Twoim przepisem:) za który śliczne dziękuję:))

      Usuń
  3. Ha ha ha ha ha haaaaaa......... W tym momencie pękłam ze śmiechu!!! :)
    Owszem - chwaliłam Cię mówiąc, że Ty cały czas pięknie i do przodu ale potykając się nie sądziłam że przyprawisz mężowi rogi!!!!!! Czad! Słowo daję. Ubawiłam się przednio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ładnie, śmiejesz się z poroża mojego Połówka, a to przecież Twoja wina ;) tak przynajmniej ostatnio ustaliłyśmy czyż nie ? :P :)

      Usuń
  4. dokładnie, oczka spuszczane 6 razy na okrążenie co 2 rzad ;) Zawsze tak robiłam i nigdy rogów nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pomoc! dziewiarki jak zwykle niezastąpione ! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do mnie / Send me a message:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *