niedziela, 28 lipca 2013

W czasie deszczu dzieci się nudzą...

Mimo upalnego jak na rejony, w których mieszkam, lata - nie cieszy mnie deszcz ani trochu.. Zwłaszcza gdy dzień kończy się o 18 na przełomie lipca i sierpnia, bo na moim skrawku nieba, co mam go nad głową wielka i napuszona czarna chmura straszy mnie kolejną, chyba 10 w tym tygodniu burzą. Nie, nie boję się burzy, czasem nawet się burzą zachwycić potrafię. Ale jak w środku nocy musze z łóżka wstawać, bo wieje, trzaska oknami, grzmi i się błyska, to jednak stwierdzam, że mogłabym się bez nich obejść.

Zwłaszcza dziś ta szaruga i parnota mi nie służą. To już prawie 3 tygodnie jak Połówek wziął se i pojechał, i jeszcze co najmniej tydzień czekania aż w końcu wróci.  Niektórzy mówią, że służy mi ta samotnia, bo przecież projekty rosną jak grzyby po deszczu, pomysłów w głowie tysiące, posty co chwilę zamieszczam. Może i tak, ale już chciałabym, żeby był tu, a nie tam.

A dziś, żeby nie myśleć i nie pozwolić tej szarudze wkraść się w me serducho - poczyniłam eksperymenty. Uruchomiłam Bitch, ale po raz pierwszy tak naprawdę, wsadziłam jej ogon do kontaktu i patrzyłam jak szybuje. Iskry nie strzelały, za to usłyszałam radosnę "biiip" na powitanie. Wklepałam zgodnie z zaleceniem instrukcji potrzebne cyferki, nawinęłam sznurki, co mi ich na testy nie szkoda, nacisnęłam guziczek.. i proszę:




I stwierdzam, że brak mi włóczki, takiej właśnie skarpetkowej, wielokolorowej :) Trzeba zapasy podreperować. Ale nie byle jakie, tylko tym razem chyba już wiem, czego chcę. :)

No i próbuję popełnić własny projekt. To dopiero zalążek, pomysł w głowie jest, konstrukcja będzie prosta, ale z bajerami. Tylko nie za dużo tych bajerków. I będzie też kolorek. I guziczek, a może nawet dwa, dla guzikolubnych. Ja osobiście nie jestem ich miłośnikiem, ale znalazłam takie, że chyba jednak zmienię zdanie. A zatem cierpliwości moi drodzy.  :)




Wełna to Malabrigo Sock, kolor Persia, była o nim mowa tu. Na początku myślałam, że może wrzucę ją na maszynę, ale cieszę się, że jednak tego nie zrobiłam. Cudownie się ją dzierga. No i te zmiany kolorów, przerabianie kolejnych oczek jest jak rozpakowywanie prezentów. Co chwilę jakaś nowość. Ma to jednak swoje minusy, zamiast dziergać, co chwilkę biorę robótkę w ręce i oglądam te kolory, a czas leci.. a i dobrze, niech leci. Byle do następnego weekendu zleciał prędko. 

6 komentarzy:

  1. Oj zazdroszczę ci tego BIP :) ja właśnie skorzystałam z Twojego kursiku i powstaje sweterek tutaj szczegóły http://ewakwiatkowska.blogspot.com/
    ja troszkę inaczej nakładałam oczka na rękawy, a mianowicie na każdy rząd i oczko , a to tylko po to aby się kolory zgrały. Jutro wstawię fotki rękawków. Dziękuję za kursik,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, strasznie mi miło:) no, to widzę, że idziesz krok do przodu skoro rękawki robisz w paski:) czekam z niecierpliwością na ich obfocenie:) a biip jeszcze na pewno nie raz usłyszysz, bądź dobrej myśli!

      Usuń
  2. Jakie cuda! U mnie tempo marne, ale mogę liczyć tylko na swoje dość powolne łapki ;)
    A to malabrigo to już nawet nie mówię...ehh..piękności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) oj tam powolne, ale za to jakie zdolne :)jak patrzę na to Twoje ślubne wdzianko, to żałuję, że śluby mam za sobą. :) (mam nadzieję, że Połówek nie czyta komentarzy... uppsss;)


      Usuń
  3. Też chciałabym się tak twórczo i owocnie "nudzić" :) Chyba muszę do Ciebie na turnusik wpaść co by klimat poczuć... To kiedy?? Nie żebym się wpraszała, no co Ty.... :)))

    Już nie mogę się doczekać, co też stworzysz z tej wełny Malabrigo. Wiesz jaki mam do niej stosunek, mimo że to kompletnie nie moja działka :) Tylko pamiętaj - jak dziergasz sweter to troszkę dłuższy rozmiar - taki w sam raz na 168 cm :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, zawsze!!! Drzwi u mnie dla Ciebie otwarte always! i przyjmę Cie nawet z tkaninami i mercedesem Twoim w pudełku do pary :) i nawet kącik dla Ciebie wygospodaruje :) ze stolikiem :)
      A malabrigo nie oddam, nigdy! choćby za długi i za szeroki wyszedł - nie oddam! ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do mnie / Send me a message:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *