niedziela, 11 sierpnia 2013

Brother KH 892

Połówek wraz ze swoim przyjazdem zrobił całkiem przyjemne zawirowanie w moim życiu. Dlatego też milczałam przez ostatnie kilka dni. Na rzecz wspólnego spędzania z Połówkiem czasu wszystkie plany i projekty udziergowe poszły w zapomnienie, jedynie tunica doczekała się ostatniego rzędu. Aktualnie schnie, niebawem będzie premiera, może nawet na "ludziu" jeśli tylko dobre nastroje i zapał do robienia fotek nam dopiszą. Notabene, muszę wspomnieć, że choć aparat w rękach trzymać lubię, to nie specjalnie wielbię być przez obiektyw obserwowana..

Ale za to uwielbiam fotografować te moje skarby, czyli maszyny! Nie zaszła tu żadna pomyłka, liczba mnoga jak najbardziej zamierzona...

Przedstawiam Wam ją, Brother KH 892:




Wczoraj jeszcze zakurzona, brudna i smutna dziś radośnie połyskuje czystością i równie radośnie dzierga.

Na tyle radośnie, że aż wciągnęła Połówka... Chwała mi, że nabyłam drugą, bo będziemy mogli razem do maszyn zasiadać - on do swojej, ja do drugiej ;) i jednocześnie patrzeć sobie w oczy :)

Prywata: Dziękuję Ci Skarbie!

6 komentarzy:

  1. Fiu fiu :)

    Sąsiedzi się ucieszą, że będziecie teraz na "dwa głosy" wieczorami sobie wspólnie dziergać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej.. nie pomyślałam o nich.. ale to nic, wydziergamy im nauszniki ;)

      Usuń
  2. Maszyna jak widzę jest w doskonałym stanie i rzeczywiście aż lśni.Co tu dużo mówić gratuluje zakupu i tak fajnego męża.
    PS.
    Tunikę dzisiaj ukończyłam, należy tylko zszyć i kieszenie wykończyć i oczywiście obfotografować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, stan ma dobry, ale na zdjęciach jest już po maszynowym spa.. za to moja druga, zazdrośnica, coś zaczęła szwankować...
      Czekam na tą Twoją tuniczkę :)

      Usuń
  3. Fajny pomysł na spędzanie czasu - przyjemne z pożytecznym.Szkoda, że mój ślubny nie ma takiego hobby;)
    pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Połówek do tej pory też nie miał, ale ponieważ druty nie dały mu szansy się wykazać, a maszyny już -a jakże, bo się w smarze i oleju pobabrać może, to chętnie do nich zasiada.. :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Napisz do mnie / Send me a message:

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *