Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nelumbo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nelumbo. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 czerwca 2014

Tego roku lotus kwitnie najpiękniej...

Po kilku niezwykle ciekawych i pełnych napięcia tygodniach zapraszam Was serdecznie!
Nelumbo zostało opisane, przetestowane, a od teraz jest już dostępne i dla Was!
Jak obiecałam, wzór został spisany również w polskiej wersji językowej!


a dostępny jest tu: 


Życzę Wam aby Wasze Nelumba kwitły równie barwnie!

Miłego dziergania! 

Asja


wtorek, 3 czerwca 2014

Moje drogie Testerki - wyrazy uznania! My Dear Testers - I'm sincerely grateful!

Testowanie wzorów dziewiarskich to naprawdę bardzo ciężka praca. Nie dość, że jest obarczona ryzykiem, bo nigdy nie wiadomo czy w końcowym efekcie ślepego podążania za wzorem zamiast oczekiwanego swetra nie otrzymamy kocyka, albo czy na przykład rękaw nam nie wyrośnie tam, gdzie powinna być głowa... i nie mam tu na myśli swetra z golfem ;D
Szczęśliwie się złożyło, że odkąd rozpoczęłam swoją przygodę z pisaniem wzorów z myślą o Was, trafiam na prawdziwie otwarte, serdeczne i życzliwe Testerki, które swoim zaangażowaniem, zarówno umysłu, rąk jak i serca, swoim doświadczeniem dziewiarskim służą mi radą i pomocą na każdym etapie tworzenia wzoru. Oddałam w ich ręce dziecię moje kolejne, które w ich rękach rozkwitło jak prawdziwy kwiat lotosu. Każdy jeden nowy Nelumbo jest piękny i wyjątkowy i zasługuje na uznanie! 

English: Testing knitting patterns it's a really hard work. Not only it is fraught with a huge risk, because you never know if at the end of your knitting you get a blanket instead of the sweater, we were expecting to get, or whether, for example, the sleeve will grow in the place where the head suppose to be ... and I don't have turtleneck sweater in my mind : D
Luckily, since I started my adventure with writing patterns for you, I was blessed with an opportunity to work only with truly open and friendly testers, whose  commitment, both the mind, hands and heart, and experience were a big help at every stage of the designing process. I gave into their hands my second child, which blossomed under their care just like a lotus flower. Each and single one Nelumbo is beautiful, unique and praiseworthy!

Drogie Testerki dziś post na Waszą cześć!
E: Dear Testers, this post was written to honor you and your work!


Czerwony Nelumbo został wykonany przez moją serdeczną Koleżankę Mammutis. Więcej zdjęć tego cuda znajdziecie na stronie projektu tego sweterka na Ravelry: klik Piękny jest, prawda?
E: The red Nelumbo was made by my dear friend Mammutis, more pictures of her Nelumbo you will find on her project page on Ravelry: click. Beautiful, isn't it?


Powyższe Nelumbo, którego koloru nawet ja słowami oddać nie potrafię, takie jest piękne, wykonała moja serdeczna Koleżanka z blogosfery, Danonk, autorka bloga: Biegając z drutami , więcej zdjęć tego cuda znajdziecie w tym poście: klik
E: This beauty, which color even I can not describe, it's such a stunnig color, made my dear friend Danonk, the author of the blog: Biegając z drutami, more pictures of this beauty you will find here: click


Kolejna piękność, to Nelumbo wykonane z kolejnej pięknej i barwnej wełny, wydziergała go moja serdeczna Koleżanka Lucja S., autorka bloga: W marcowym garncu, więcej zdjęć tej perełki do obejrzenia tutaj: klik
E: This another beautiful version of Nelumbo, made in such a lovely variegated yarn, was made by my dear friend Lucja S., author of the blog: W marcowym garncu, more pictures of this pearl you will find here: click


Szara Eminencja, Nelumbo ostatnie, które chcę Wam dziś pokazać, to praca wykonana przez kolejną moją serdeczną Koleżankę, Marię G., autorkę bloga: DE GUSTIBUS, piękne, połyskujące jedwabiem srebro, więcej zdjęć tego sweterka do obejrzenia w tym poście: klik
E: Grey Eminence, the last Nelumbo I wanted to show you today, it's the sweater made by Maria G., also my dear Friend, and author of the blog: DE GUSTIBUS, beautiful, shimmering like a silk or silver sweater, for more pictures check her blog: click


Dziękuję Wam bardzo serdecznie! 
I thank you all sooo much! 

Wszystkie zdjęcia wykorzystane w tym poście są własnością ich autorek, i za ich zgodą zostały wypożyczone i opublikowane na tym blogu, za co bardzo serdecznie dziękuję!

piątek, 11 kwietnia 2014

Nelumbo...

Dla wszystkich niecierpliwie oczekujących tego rozkwitającego w mych dłoniach kwiatu... 
Nelumbo w pełnym rozkwicie :)


Jest obiecana talia z odcięciem pod biustem...


Są i obiecane warkoczyki, które niczym płatki kwiatu lotosu rozkwitają z przodu...


i z tyłu...


są i wykończeniowe ukochane detale...


Jest luz i swoboda ruchu...


Nie będę oszukiwać, świetnie się w nim czuję...


...widać to, prawda?


Ale głupiutkie miny muszą być...
pamiętacie - bez nich nie ma udanej sesji... ;D


A Wam jak się podoba?


Pozdrawiam
Asja w rozkwicie ;)


Wzór na ten sweterek dostępny jest już tu: 

wtorek, 8 kwietnia 2014

Nelumbo, czyli Lotus.


Wczorajszy wieczór był po prostu genialny... udało mi się zakończyć projekt swetra nad którym ostatnio intensywnie pracowałam w tym samym czasie ciesząc oko obrazami zawartymi w pierwszym odcinku nowego sezonu "Gry o tron" :D. I pomimo tego, że niektóre sceny  zaćmiły mi chwilowo umysł, w efekcie czego musiałam pruć i potem naprawiać jak już doszłam do siebie po emocjonalnym rollerkosterze, jakim zazwyczaj mnie ten serial obdarowuje, to i tak radość z tego, że udało mi się te dwie cudowne rzeczy robić jednocześnie - nie miała granic!:)

Nelumbo pokażę Wam dokładnie i w szczególe jak doczeka się sesji na modelu. Dziś pozwolę Was sobie ciupeczkę podrażnić i uchylić rąbka tajemnicy, co z malabrigowego koła pokazywanego Wam wcześniej (klik) ostatecznie powstało. Nie, to nie sukienka, nie spódnica i nie komin. Z pięknego koła powstał niezwykły sweter...
Czarno białe zdjęcia mam nadzieję pozwolą Wam uruchomić wyobraźnię...




Powstał sweter idealny, dopasowany w biuście, odcięty w talii i znów, jak to powoli staje się moim znakiem rozpoznawczym, bogaty w drobne, wykończeniowe detale. 
Wspaniale wymalowane na wełnie barwy od błękitów i turkusów, przez róże, wrzosy, aż po brązy, beże i szarości idealnie eksponują zastosowany w tym swetrze wzór. 
Nelumbo jest oficjalnie najdelikatniejszym i najbardziej luksusowym swetrem, jaki kiedykolwiek do tej pory wykonałam. Wełna w nim wykorzystana to Malabrigo Finito, kolor LOTUS, wyjątkowo delikatna i przyjemna w dotyku wełna, miękka, puchata... i oczywiście, niestety okropnie wrażliwa. Jest to jedna z tych dzianin, które mechacą się od samego nań patrzenia, a jak Wam wiadomo, gapiłam się na te motki od Połówka podróży (klik) za sznurem, czyli prawie pół roku. Warto było mimo wszystko poczekać na to aż zacznę rozumieć mowę tych moteczków, bo przemówiły do mnie w sposób dla mnie niespodziewany i bardzo subtelny.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba. 

Po głowie ostatnio spaceruje spustoszenie siejąc idea nietypowa jak dla mnie. Mały chemik się we mnie zrodził i potrzeba komponowania barw. Wełny do farbowania już dawno dotarły, farbki też... tylko lęk się w głowie nagle zrodził, że ja te przecudne, miękkie i luksusowe wełny w naturalnym kolorze tymi eksperymentami zepsuję... no i masz babo placek, nie miałaś problemu, toś se nakupiła kremowych sznurków, kolorowych proszków i teraz biadolisz... ech...
To co, odważyć się? Czy nie odważyć? Co myślicie?

Pozdrawiam z Asjowej Motkolandii ;)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...