Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tutorial. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 listopada 2017

Skarpetkowy tutek



Witajcie Kochani! 

Ustalmy jedno - nie jestem skarpetkowym specjalistą, mam może ze 20 par skarpetek łącznie w swoim dorobku, nie więcej, i raczej jestem miłośnikiem podstawowych skarpetek dzierganych dżersejem, niż wzorzystych i strukturalnych, chociaż przeciwko takim nic nie mam, jedynie noszę chętniej te powstałe ściegiem gładkim. Ale to moja osobista preferencja. 

Ile nas, tyle pewnie jest smaków skarpetkowych, i dobrze, bo jakbyśmy wszyscy lubili to samo to by było nudno.. A tak może być kolorowo i kreatywnie. Ale jeśli lubisz nosić skarpetki podobne do moich, może ten post odrobinę pomoże Ci te swoje idealne i wymarzone skarpety wydziergać. 

Chciałabym się z Wami podzielić pewną formułą skarpetkową, według której moje ulubione skarpetki powstają. W całości dziergane są ściegiem gładkim, od paluszków po ściągacz, z piętą wyrabianą rzędami skróconymi. Żadna filozofia i żadne odkrycie, prawda? Dokładnie. 

Diabeł tkwi jednak w szczegółach i technikach wykorzystanych podczas dziergania takich skarpetek. W przypadku moich skarpetek to kieszonka na palce, która kształtowana jest rzędami skróconymi oraz klin przed rozpoczęciem pięty, który gwarantuje nie tylko komfort noszenia, ale również zakładania skarpetek.  

Zanim przejdziemy do szczegółów, zacznijmy może od podstaw - co nam będzie potrzebne? 

Druty z żyłką w rozmiarze 3.25 mm oraz włóczka skarpetkowa (w swoich wyżej prezentowanych skarpetach wykorzystałam włóczkę Arwetta Classic od Filcolany (klik)) w ilości ok 50 g (na jedną parę krótkich skarpetek zużyłam dokładnie 40 g włóczki). 

Jeśli marzysz o dłuższych skarpetkach, będziesz potrzebować tej włóczki więcej. Oczywiście, skarpetki możesz też dziergać na drutach pończoszniczych, jeśli wolisz. Zastosowane druty, czy pończosznicze czy z żyłką, nie mają dla samego procesu dziergania większego znaczenia. 

Potrzebujesz też igłę dziewiarską do wykończenia oraz zamknięcia oczek w ściągaczu oraz centymetr, żeby zmierzyć długość swojej stopy, oraz 2 markery (znaczniki).

Próbka to 28 oczek na 40 rzędów. Skarpetka ma w obwodzie 18.5 cm, a poniżej podany opis jest na skarpetkę dzierganą w jednym kolorze. Możesz go łatwo zmienić wplatając w poniższą instrukcję zmianę kolorów w dowolnie wybranym przez siebie momencie. 

Skróty: 
k - oczko prawe
p - oczko lewe
M1R - oczko dodane pochylone na prawo
M1L - oczko dodane pochylone na lewo
ds - przełóż 1 oczko bez przerabiania z lewego na prawy drut, a następnie przełóż nitkę do tyłu robótki mocno naciągając roboczą nitkę, tak by powstało na prawym drucie oczko, wyglądające jak podwójne. 
TW - obróć robótkę
k2tog - 2 oczka prawe przerabiane razem pochylone na prawo
ssk - 2 oczka prawe przerobione razem pochylone na lewo
p2tog - 2 oczka lewe przerabiane razem

Wracając do technik - żeby taką skarpetkę wykonać potrzebujesz opanować: 
Zakładam, że masz już opanowane dzierganie na okrągło? i w rzędach? 

Jeśli tak, to właściwie jesteś gotowa do działania. 

OPIS: 

Stosując technikę Judy's Magic Cast ON nabierz 52 oczka (26 na każdym z dwóch drutów), skrzyżuj luźną nitkę z nitką roboczą (w ten sposób zabezpieczasz ostatnie z nabranych oczko), włóż marker, wyciągnij dolny drut i dziergaj:

KSZTAŁTOWANIE KIESZONKI NA PALCE:

1 rząd (prawa strona): k20, TW.
2 rząd (lewa strona): ds, p13, TW. 
3 rząd: ds, k do ds, k2tog, k1, TW.
4 rząd: ds, p do ds, p2tog, p1, TW. 

Powtarzaj rzędy 3 - 4 jeszcze 5 razy. 

Następny rząd (prawa strona): k do 6 oczek przed markerem (napotkane oczko ds przerób jako k2tog), TW.
Wykonaj rzędy 2 - 4, a następnie powtarzaj rzędy 3 - 4  jeszcze 5 razy. 

Następny rząd (prawa strona): k do markera (napotkane oczko ds przerób jako k2tog), przełóż marker. 

Od tego momentu zaczynamy dziergać w okrążeniach. Dziergaj w okrążeniach ściegiem gładkim do momentu, gdy skarpeta będzie mieć 10 cm mniej niż Twoja długość stopy (w moim przypadku - rozmiar 38, to dokładnie 14 cm, mierzone do czubka palców w skarpecie). 

KLIN PRZED PIĘTA:

1 okrążenie: k3, M1L, k20, M1R, k3, wstaw marker, k do markera (2 oczka dodano)
2 okrążenie (i każde kolejne parzyste): [k do m, przełóż marker] 2x
3 okrążenie: k3, M1L, k do 3 oczek przed następnym markerem, M1R, k3, przełóż marker, k do markera, przełóż marker (2 oczka dodano)

Powtarzaj okrążenia 2-3 2 razy jeszcze, a następnie wykonaj okrążenie 2. 

W tym momencie na jednym drucie powinnaś mieć 26 oczek, a na drugim 34 oczka. Na drucie z większą ilością oczek będziesz wyrabiać piętę. 

PIĘTA: 

1 rząd: k32, TW.
2 rząd: ds, p29, TW.
3 rząd: ds, k do ds, TW.
4 rząd: ds, p do ds, TW.

Powtarzaj rzędy 3-4 jeszcze 7 razy. 

Następny rząd: k do drugiego markera (napotkane oczka ds przerób jako k2tog), przełóż marker. 

Dziergaj jedno okrążenie ściegiem gładkim (napotkane oczka ds przerób jako k2tog). 

1 rząd: k24, TW. 
2 rząd: ds, p13, TW. 
3 rząd: ds, k do ds, k2tog, k1, TW. 
4 rząd: ds, p do ds, p2tog, p1, TW.

Powtarzaj rzędy 3 - 4 jeszcze 7 razy. 

Następny rząd: k do drugiego markera, przełóż marker. 

Wykonaj jedno okrążenie ściegiem gładkim (napotkane oczka ds przerób jako k2tog). 

REDUKCJA KLINA:

1 okrążenie: k2, ssk, k do 4 oczek przed markerem, k2tog, k2, przełóż marker, k do markera, przełóż marker (2 oczka odjęto). 
2 okrążenie: k do drugiego markera, przełóż marker. 

Powtarzaj okrążenia 1 - 2 jeszcze 3 razy. 

W tym momencie ilość oczek na obu drutach powinna być taka sama i wynosić 26 oczek (52 oczka  w sumie) 

Dziergaj dalej w okrążeniach ściegiem gładkim przez kolejne 15 okrążeń. Następnie rozpocznij pracę ściągaczem 1x1 (ok 4 cm). 

Zamknij oczka przy użyciu igły dziewiarskiej techniką podaną powyżej i zabezpiecz luźno zwisające nitki.

Drugą skarpetkę wydziergaj w ten sam sposób. 

Dotrwałaś do końca? masz swoją wymarzoną skarpetkę? Gratulacje! 
Czas zatem na kolejną do pary :) 

Mam nadzieję, że ten powyższy opis Wam posłuży. Jest to właściwie opis na bardzo konkretną skarpetkę, ale przy niewielkich modyfikacjach (w długości czy szerokości) możesz śmiało korzystając z tego tutorialu wykonać skarpetkę na swoją miarę :) 

Jeśli wydziergasz swoją skarpetkę ze mną - pochwal się proszę rezultatem! Będzie mi też miło jeśli się na ten tutorial powołasz :) 

Ponieważ opis ten nie został wcześniej przetestowany i sprawdzony - może się zdarzyć, że gdzieś w wierszach trafiła mi się pomyłka - jeśli tak, wdzięczna będę za taką informację :) 

Powodzenia i przyjemnego dziergania! 




czwartek, 13 lutego 2014

Tymczasowe nabieranie oczek / provisional cast on.

Długo szukałam najlepszej dla siebie metody nabierania oczek tzw "tymczasowej", czyli takiej, którą będziemy mogli później spruć, odzyskać żywe oczka z pierwszego rzędu i wykończyć w upragniony przez nas sposób. Metoda ta świetnie sprawdza się na przykład podczas łączenia krawędzi otulaczy (dziergamy najpierw szal, który potem łączymy w jedną całość), szali dzierganych od środka lub przy wykończeniu swetra w dekolcie gdy dziergamy sweter od góry, ale nie wiemy jeszcze w jaki sposób go zakończymy. Ta metoda z pewnością ma wiele więcej zastosowań, te są moje ulubione.

Oprócz niezliczonego zastosowania provisional CO (z ang.) tymczasowe nabieranie oczek można wykonać na kilka sposobów.
  • klasyczny provisional CO czyli nabieranie oczek dwoma kolorami włóczek, naprzemiennie przekładanymi, to metoda dla mnie zbyt skomplikowana, w internecie znajdziecie mnóstwo filmów na ten temat.
  • crochet cast on (z ang.) - czyli szydełkowe nabieranie oczek - w tej metodzie najpierw robi się łańcuszek szydełkiem włóczką w kontrastującym z właściwą włóczką kolorem, potem zbiera się na drut pętelki z łańcuszka - to będą nasze oczka, a następnie przerabia włóczką właściwą. Kiedyś bardzo często robiłam tymczasowe nabieranie oczek tą metodą, ale jak przyszło mi nabrać kilkaset oczek zbierając je po jednym z łańcuszka, przestałam tę metodę lubić.
  • Trzecia metoda jest właściwie modyfikacją drugiej, czyli szydełkowego nabierania oczek, z tą różnicą, że łańcuszek powstaje z jednoczesnym nabieraniem oczek bezpośrednio na drucik, i o tej metodzie dzisiaj właśnie będzie. 

Do tymczasowego nabierania oczek będziemy potrzebować:
  1. włóczki w kontrastującym kolorze (u mnie  to ta w kolorze czerwonym, to z niej powstanie pierwszy rządek, czyli łańcuszek), najlepiej jeśli wybierzesz włóczkę gorszej jakości, taką, której porwanie nie wywoła zawału serca ;) ja używam zwykłej akrylowej.
  2. włóczki właściwej, z której będzie powstawał projekt (u mnie to ta pomarańczowa kulka).
  3. szydełka, właściwie nie istotne jest jakiego rozmiaru szydełko będzie, jeśli będziesz pracować na grubszej włóczce - sięgnij po większy rozmiar szydełka, ważne jest, żeby było dla Ciebie wygodne w pracy.
  4. drutów, jakie druty wybierzesz zależy od projektu i włóczki na jakie się zdecydowałaś, metoda ta świetnie sprawdza się na drutach każdych, pamiętaj jednak, że przy dużej ilości oczek najłatwiej będzie korzystać z drutów z żyłką. U mnie to druty w rozmiarze 10, akrylowe, kolorowe - żeby je było widać :)



Zabieramy się do pracy :o)
(kierunek kolejności wykonywanych czynności - patrz zdjęcia od lewej do prawej)

  • trzymając szydełko i włóczkę w kontrastującym kolorze zaczynamy od zrobienia supełka (pierwszy rząd zdjęć),
  • wykonujemy kilka (2-5) oczek łańcuszka szydełkiem, 
  • bierzemy jeden drut, trzymając go w lewej ręce, nitkę nawijamy na palec wskazujący i trzymamy za drutem, w prawej ręce trzymamy nasze szydełko z wykonanym wcześniej łańcuszkiem. Jesteśmy gotowi nabierać oczka.


  • szydełkiem chwytamy nitkę i przeciągamy ją przez oczko znajdujące się na szydełku (kolejne oczko łańcuszka), w ten sposób nabraliśmy na drucik pierwsze oczko. Nitkę znajdującą się z przodu robótki przekładamy za drucik i jesteśmy gotowi do nabrania następnego oczka. Znów chwytamy, przeciągamy przez oczko na szydełku - i mamy drugie oczko.
  • w skrócie mówiąc: chwytamy szydełkiem, przeciągamy (o. łańc.) i przekładamy nić za drut.
  • te czynności powtarzamy do momentu aż na drut nabierzemy potrzebną nam ilość oczek



Zakańczanie:

Mamy już potrzebną ilość oczek na drucie, sznurek przerywamy i bez owijania go wokół drutu i przekładania do tyłu robótki przeciągamy przez oczko na szydełku - w ten sposób zabezpieczamy robótkę przed pruciem (pierwszy rząd zdjęć).

Następnie bierzemy właściwą włóczkę i przerabiamy normalnie według własnego uznania i ściegiem jaki nam pasuje. Jak już osiągniemy długość dzianiny która nas interesuje, wracamy do łańcuszka, nabieramy oczka włóczki właściwej na drucik i następnie dopiero prujemy łańcuszek. Nie polecam pruć łańcuszka i dopiero łapać oczek - to dla ludzi o mocnych nerwach ;) Ja pozwoliłam sobie spruć, ponieważ chciałam Wam pokazać jak idealnie i lekko usunięcie łańcuszka uwalnia nam żywe oczka.


A to już próbka pozbawiona łańcuszka.


Nie jest to metoda nowa i przeze mnie wymyślona. Stosuję ją od jakiegoś czasu już i niestety nie pamiętam z jakiego źródła korzystałam ucząc się jej. Z pewnością wiele spośród Was zna ją i może nawet polepszyło. Jeśli tak podzielcie się proszę swoją wiedzą, niczego nie jestem żądna jak wiedzy, która pozwoli mi usprawnić, przyspieszyć i ułatwić prace dziewiarskie.

Niezależnie od wszystkiego ja tę metodę uwielbiam i mogę polecić każdemu. Mam nadzieję, że i Ty skorzystasz :)


Na koniec: obiecane wczoraj PASKI!




Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam kreatywnego dnia!

piątek, 2 sierpnia 2013

Still Light Tunic dziergana na maszynie/ knitted on machine

Radość moja, wynikająca ze zbliżającego się końca kieszeni była równie wielka co rozczarowanie, którego doświadczyłam, jak się okazało, że przednia połowa swetra nie wystarczy aby mnie objąć w biodrach. Nie mówiąc już o kieszeniach. Poszłam po rozum do głowy, przeliczyłam raz jeszcze i w ramach testów wykonałam najpierw część tylnią swetra - znacznie łatwiejszą, i dopiero wtedy zabrałam się za przód i kieszenie.
A dziś chcę Wam pokazać w jaki sposób nabierałam oczka na te właśnie kieszonki:

English: I was so happy when I finally finished pockets, and so disappointed at the same time when I discovered , that the frontal piece of the sweater is simply too small to cover my hips. Not to mention about the pockets. I came to my senses, counted again and for the second test I started  to knit a back piece of the sweater. It's so much easier to do it. Afterwards I  started to knit  a frontal piece and pockets once again. 
And this is how I did pocket increases on machine:



Teoria była wczoraj dziś będzie praktyka. Aby wykonać nabieranie oczek na kieszenie w tym projekcie, należy przetransportować oczka w stronę krawędzi swetra od igły, wokół której nabierane będą oczka. Do tego celu wykorzystałam grzebień do transportowania oczek.


E: The theory was yesterday today will be the practice. To make an increasing for pockets in this project, you have to transport meshes moving it in edge direction, starting from the needle, around which increases supposed to be done. For this purpose, I used a knitting machine comb.





Po przeniesieniu oczek powstała dziura na dwie igły, to na nich zawieszone zostaną dodane oczka.


E: After moving meshes on the right side of garment I became a  two needle hole. On those needles I wiil hang picked up meshes.





Następnie, używając specjalnego transportera, przeniosłam jedno oczko z części środkowej swetra o jedną igłę w prawo. W ten sposób otrzymałam dwie wolne igły, pomiędzy którymi zawieszone było oczko.


E: Then, using a special tool I moved one mesh from the central part of the sweater on free needle to the right. In this way, I got two free needles and one mesh in between them. 





Korzystając z tego samego urządzenia, nabrałam oczka. W tym celu wbiłam jego koniec w rząd poniżej, nabrałam jedno oczko i nałożyłam na igłę. Tę czynność wykonałam po obu stronach igły. 


E: Using the same tool I made increases. I picked up one mesh from row below and hang it on an empty needle. This is what I made with both empty needles.


I to wszystko. Miłego dziergania! 

E: And that's it. Happy knitting!


wtorek, 23 lipca 2013

Set - in sleeve / Wrabiane rękawy.

Jakie to proste! Koniec z klasyczną metodą udziergu na maszynie, który kończy się godzinami zszywania. Od dziś ta jedyna i słuszna, i absolutnie ergonomiczna metoda wrabiania rękawów rzędami skróconymi staje się moją ulubioną.
Poniżej przedstawię jak wygląda to w praktyce:

How easy it is! End with the classical method of knitting on a machine that ends in an hour sewing. From today this one and only correct, and absolutely ergonomic method of setting - in sleeves by using shortened rows becomes my favorite.
And this is how it looks like in practice:



Na moim Brotherze jest możliwość ustawienia  prowadnicy, która przerabia oczka, w pozycji HOLD (na zdjęciu - H). To ustawienie powoduje, że przerobione zostaną tylko igły znajdujące się w polach aktywnych, a te, które zostały wysunięte do pozycji H, zostaną pominięte.  

On my Brother is possible to set the catridge ,  which knits the garment, on  HOLD position (at pic. - H). This setting means, that only needles which are in the active position will be knitted, and those which have been put forth to position H, will be omitted.


Następnie należy nałożyć na każdą kolejną igłę jedno oczko, wzdłuż krawędzi dzianiny zaczynając od szpicu w kierunku pach. W moim przypadku pomiędzy tymi pierwszymi oczkami występuje 10 dodatkowych oczek. W trakcie transportowania oczek na maszynę trzeba zwrócić uwagę na to, by jedno oczko przypadało dokładnie na co drugi rząd wcześniej wydzierganego fragmentu oraz by ilość nabranych oczek - zarówno w części przedniej jak i tylnej była dokładnie taka sama. 
I teraz ty i maszyna jesteście gotowe do współpracy.

Then, you need to transform each eyelet one by one on the knitting needles along the edge of the fabric starting from the tip of the armhole. I have ten more additional meshes between  them. Two things are the most important right now. First, you need to transport only one mesh per two rows of the garment. Seceond, the number of transported meshes needs to be exaclty the same for the back and  frontal piece of garment.   
And that's it. You're ready to go. 



 Wykonywanie rzędów skróconych to już żadna filozofia. Z jednej strony musisz zadbać o to, żeby nić znalazła się tylko pod pierwszą igłą za każdym razem zanim przesuniesz prowadnicę (na tej igle powstanie "wrap").

Shortrows technique is very easy. The thread will be laying on the H-positioned needles. Remember to put the thread under the first needle every time before you move the catridge (you will get the "wrap").



Z drugiej strony pamiętaj o tym, by pierwsza igła znajdująca się po drugiej stronie dzierganej dzianiny została ustawiona w pozycji pracy maszyny.

Mój rękaw ma kształt klasycznego raglanu - czyli nabierane jest jedno oczko na dwa rzędy.

Don't forget as well to put the first needle on the other side of the fabric in to working position.
My sleeve is shaped like a classic raglan - one extra mesh for two rows on each side.








Niespełna kilkanaście minut i od razu sukces za pierwszym podejściem.

Less than a few minutes and success on the first try.

















10 minut później...

10 minutes later...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...