wtorek, 20 września 2016

Satinel

Witajcie! 

W poprzednim poście odrobinkę już Wam zdradziłam, gdzie ostatnio bywałam i co, niemalże przed chwilą, robiłam. Próbując przebrnąć przez ogrom zdjęć poniżej prezentowanego swetra dotarło nagle do mnie, że mam ogromne szczęście. Mam w życiu znacznie więcej niż potrzebuję. Mam.. chociaż to nie stan posiadania jest dla mnie najważniejszy, ale to gdzie i z kim jestem. Tam, w tym magicznym miejscu, słońcem skąpanym, wiatrem sponiewieranym, morską wodą schlapanym, stąpając po ciepłym wulkanicznym kamieniu, brodząc w słonością pachnącej morskiej płyciźnie, dotarło do mnie po raz kolejny, że życie, chociaż straszliwe potrafi przygnieść, zdołować, zniszczyć i przytłoczyć czasami, jeszcze więcej dobrego potrafi oddać... W postaci przyjaciela, bratniej duszy, rodziny, partnera, taty, mamy, dziecka, siostry czy brata... tych wszystkich bliskich nam ludzi, których kochamy,  z którymi te momenty pełni wspólnie możemy przeżyć, celebrować, po prostu w nich być, razem, trzymając się za ręce, przytulając, ceniąc każde z ust wypowiedziane słowo, tak drogie, bo pomimo świstu wiatru dotyka nas dogłębnie. 

Mam szczęście.. bo kocham to, co robię, kocham sznura nieprzewidywalność, jego surowość i potencjał w motkach zaklęte, jego magię, czar tworzenia, te długie godziny, które spędzam rzeźbiąc w sznurze, te koszmarne dramaty, gdy muszę pruć, bo się sznur podporządkować nie chce, te radosne chwile, gdy ostatnie oczko zamknę i nagle wiem, że to wszystko było po coś, cały trud nie poszedł na marne, bo mam w dłoniach, albo na ramionach, perłę prawdziwą.. 

Mam za dużo.. bo ostatnie tygodnie pokazały znów na kogo mogę liczyć, kto stoi za mną, i choć dzieli nas czasami tysiące kilometrów, wiem, że jest, niezależnie od godziny i sprawy z którą przychodzę.. To niezwykłe, że pomimo odległości, różnic, barier prawie nie do pokonania, jesteście. Wy wiecie o kim mówię, Ty wiesz, że myślę o Tobie. I za to ogromnie Ci dziękuję, że byłaś.. że pisałaś, pytałaś, trzymałaś kciuki - ta sesja nie miałaby miejsca gdyby nie Ty, i za to, że mam Ciebie, że dotrwałam do tego momentu, wierząc, że to się uda, bo Ty wierzyłaś za mnie - dziękuję! 

Ale teraz do swetra przechodząc.. To jest perła.. Drogę miała długą, zamknęłam ją niczym drogocenny kamień w muszli na długie miesiące, bo powstawała w czasie pełnym niewiary, kiedy ból odbierał radości wszelkie. Schowałam, tuż po tym jak zamknęłam ostatnie oczko, na dno szafy, na lepsze czasy, na dzień, w którym "może ustoję na zdjęciach, a moje oczy nie zdradzą mojego cierpienia"...

Ale pół roku temu niewiara przeszła w czyny i jestem.. silniejsza, mocniejsza, pewniejsza, i bez bólu. Stoję, chodzę, łażę, wspinam się na wulkany, pływam, a nawet biegam.. i wdzięczna jestem niesłychanie, że to wszystko, co kocham, mogłam odzyskać.. 

Satinel, bo on jest bohaterem dzisiejszego posta, to sweter niezwykły, nie ze względu na formę, czy fason, nawet nie na wykorzystane wzornictwo, bo pewnie już nie raz ten motyw gdzieś spotkałaś, nawet nie na wykończenia, ale ze względu na to wszystko czym ten sweter symbolicznie jest dla mnie. Bo jest dowodem na to, że niemożliwe staje się możliwe. 

Siła jest w Tobie, więc jeśli czujesz się bezsilna, bo życie Cię chwilowo przerosło i masz wrażenie że się nie podniesiesz, oprzyj się na tych wszystkich bliskich i przyjaciołach, którzy Cię kochają, dla których jesteś ważna i czerp od nich siłę.. to działa..

Satinel powstał z włóczki niezwykłej, perliście połyskującej, satynowej w dotyku, Leizu DK od Julie Asselin, w lekko wrzosem muśniętej, gołębiej szarości (kolor nosi równie luksusowo brzmiącą nazwę - boucanier), którą nabyłam onegdaj u chmurki. Kiedy? nie pytajcie.. to było tak dawno... Pracowało mi się na niej fantastycznie, chociaż jej błysk luksusu na początku mnie onieśmielił, i potrzeba nam było wielu miesięcy by nareszcie znaleźć nić porozumienia.. Ale się udało. Wydaje mi się, że udało mi się oddać to wszystko, co ta nitka ma w sobie najpiękniejszego, jej blask, ciężar, przytulność, metaliczny połysk, i zamknęłam to wszystko w formie prostej, ale komfortowej i efektownej, w dodatku dwustronnej, bo jak możecie na poniższych zdjęciach zauważyć, raz noszę go na prawej, raz na lewej stronie. Przyznaję.. nie potrafię wybrać pomiędzy nimi.. Jeszcze jeden atut tej dzianiny.. O mięsistym kołnierzu nie wspomnę.. 

Dość szczegółów technicznych.. zapraszam na prezentację! 

Oto Satinel oczami niezastąpionego Połówka, pozuję ja, zdjęcia prosto z wulkanami usianego raju... 























Pozdrawiam Cię ciepło! Ściskam, tulam niczym mięsisty kołnierz.. jesteś niezwykła, pamiętaj, i dziękuję, że jesteś, że do mnie zaglądasz, że Ciebie mam! 

Do następnego razu.. 

98 komentarzy:

  1. Fantastyczny!Gdybym miała taki, pewnie nawet bym się przekonała do kardiganów bez guzików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz? :) da się zrobić :) :) :)
      Śliczne dzięki :***

      Usuń
    2. Ale chyba nie mówisz, że mam już kupować włóczkę? Bo staram się odwyk sobie serwować chwilowo :)

      Usuń
    3. odwyk? a to tak można? :))))

      Nic Kochana nie musisz, możesz.. wzór będzie musiał jeszcze test przetrwać, jeśli to Cię nie interesuje, to dopiero w połowie listopada, bo mam nadzieję wtedy go publikować, włóczka się przyda :)

      Usuń
  2. Asiu FANTASTYCZNY. Pozdrawiam Emilia

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszylam sie, dziekuje!
    Bosz, jakie piekne zdjecia, w pelni oddajace nie tylko urok swetra,a przede wszystkim kazda chwile, kazdy moment, usmiech i zadume...Swietnie Asiu :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ogromny komplement nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla Połówka Drogiego - ślicznie dziękujemy :*

      Usuń
  4. Prześliczny a sesja jak zwykle cudowna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale się cieszę, że się Wam podobamy - dziękuję! :*

      Usuń
  5. jej,aż nie wiem co napisać....po prostu piękny !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak i ja! też nie wiem ... :))) dziękuję pięknie :*

      Usuń
  6. A no tak mi się na fejsie wydawało, ze w jednym ujęciu bardziej widać wzór - aż zasiadłam do komputera, zeby obejrzeć większe zdjęcia. Superaśny on jest SUPERAŚNY!!
    A opis do niego bardzo poruszający i bardzo pocieszający :)
    Zdjęcia oczywiście zwalają z nóg - tworzycie duet idealny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) niemożliwe, zmusiłam Cię do odpalenia komputera? :) mam nadzieję, że było warto! :))
      buziaki i podziękowania ogromne :*

      Usuń
    2. zmusiłaś to nie jest właściwe słowo - zrobiłam to jak najbardziej dobrowolnie :) I warto było oj warto - tak warto że do testu się zgłosiłam jak na IG zobaczyłam zaproszenie :) Dziś znowu go oglądałam na wszystkich ekranikach jakie mam.

      Usuń
  7. Ubrałaś w słowa moje myśli...
    Ach...zostawmy filozofię życiową:)Zdjęcia przecudne...i Ty przecudna w fantastycznym swetrze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno jest nie dotknąć filozofii w takim miejscu, tym bardziej jak się wraca do rzeczywistości, choć też piękna, ale to jednak tam doceniłam to wszystko, co mam.. i bardzo mnie cieszy, że te słowa w Tobie też zagrały.. dziękuję! :*

      Usuń
  8. PIĘKNY !!! Świetna z Was para :) i to jeszcze w takich okolicznościach przyrody... super !
    A może by tak sobie "machnąć" taki cardiganik ... hmmm ... przydałby się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pewnie że by się przydał! ja swój doceniłam tuż po powrocie, chłodu w nim nie czuję, a piach jeszcze z niego wytrzepuję.. i zapach morza chodzi za mną bezustannie.. <3
      pięknie Ci dziękuję :*

      Usuń
  9. Czytając Twojego posta i widząc zdjęcia to miłość od pierwszego wejrzenia..
    Cudna Ty i cudny cardigan.Asiu a kiedy wzór?Pozdrawiam bardzo gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Gosiu :*
      Wzór za moment, mam nadzieję pójdzie wszystko gładko i szybko, na pewno będę jeszcze ogłaszać nabór do testów, czuwaj zatem! :)
      buziaki!

      Usuń
  10. eh babo, Ty to potrafisz!!! powalić na kolana :) SUPER Ty, Super sweter!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to dobrze o mnie świadczy, ale się cieszę z tego na kolana powalenia jak dziecko! :)))))

      Bardzo dziękuję :*

      Usuń
  11. Sesja dech zapiera, slychac szum fal i czuc powiew wiatru na twarzy. Prawdziwy artysta z fotografa. Asiu pieknie Cie Twoj Polowek uchycil na zdjeciach. Sweter jak z bajki po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, prawdziwy z Niego artysta, malarz właściwie, bo ja naprawdę tak na co dzień nie wyglądam.. a jednak, niezwykle jest dla mnie łaskawy w tym jak mnie w obiektywie widzi.. <3
      ślicznie oboje dziękujemy! :*

      Usuń
  12. Piękne zdjęcia! Szalowy kołnierz co prawda "nie mój"ale plecy boskie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ja takie kołnierze uwielbiam i pewnie nie jeden taki jeszcze szalo-kołnierz zmajstruję :)

      Usuń
  13. Życie to wspaniały dar:)Dobrze, że jesteś:)Swetrzysko w tych cudnych okolicznościach przyrody rzuca na kolana.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, największy, zwłaszcza pomimo wszystkiego co trudne do udźwignięcia.. wtedy dopiero widać te maleńkie radości, jak muszelki podczas odpływu na piasku..
      chwilo trwaj! :)
      bardzo serdecznie dziękujemy Ludwiko :*

      Usuń
  14. Piękny sweter i jego historia. Niech Ci zdrowie długo służy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - i wzajemnie! byle zdrowie było.. reszta się sama znajdzie! :)
      buziaki! :***

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. O rajuńciu!!!Przecudny, idealny, czekam na wzór, kiedy będzie?:)Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, wzór dopiero powstanie, potem test trwający minimum 6 tygodni, zakładam że na przełomie października i listopada będzie dostępny i dla Was :)
      pięknie dziękuję! :* i pozdrawiam!

      Usuń
  17. I jak zawsze napiszę, że sweter cudny, ale modelka też znakomita. Asiu, na wszystkich zdjęciach zawsze wychodzisz przepięknie! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję! pewnie trudno w to uwierzyć, ale świadomie wybieram te najkorzystniejsze dla mnie ujęcia.. ;) kiedyś może się odważę, dla śmiechu, pokazać Wam nagą prawdę :) chociaż w tym miejscu to trudno o złą fotografię, tam się czuję najspokojniej i najpełniej, i to chyba udało nam się na zdjęciach uchwycić.. :)
      ściskam Cię serdecznie :*

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. to kiedy na sesję na lanzarote się wybierasz??? :)))
      Uściski Gosiaku i, jak w poście, śliczne dzięki :* :* :*

      Usuń
    2. to ja dziękuję:):):) ŻE JESTEŚ!!!
      a na Lanzarote to tylko z Tobą:)

      Usuń
    3. trzymam Cię za słowo!!!

      Usuń
  19. mistrzostwo! pomijam kolor, włóczkę i fason ale ten dwustronny wzór – majstersztyk ....mi tez byłoby się trudno zdecydować na której stronie go nosić! wszystko co mi przychodzi do głowy to mało by wyrazić mój zachwyt - gratuluję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! mnie również ten wzór urzekł od pierwszego wejrzenia, ale tak naprawdę to włóczka mieniąca się niczym perła, wydobyła jego prawdziwą urodę..
      na szczęście, nie musisz wybierać, włożyłam trochę pracy by wszystkie nitki elegancko pochować i móc nosić na lewo i prawo, i to się opłaciło :)

      Ściskam Cię bardzo serdecznie i ogromnie dziękuję :*****

      Usuń
  20. Aż nie wiem co powiedzieć.

    Wszystko tak cudne, że zapiera dech.
    Niech tak zostanie!

    Zdrowia i milion buziaków. :*

    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się cieszę :) jak dziecko - dziękuję bardzo! :* :* :*

      Usuń
  21. Ty dobrze wiesz, że ja Ciebie bardziej aj lovju :))))
    Chociaż po tych zdjęciach zzieleniałam z zazdrości- ten plener, ten sweter, te spodnie! I te piegi, nie no , nie podniosę się :D
    Zapisz sobie proszę w kajeciku, że zajmuję rozmiar M2 do testów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisane :) i wzajemnie, nad piegami Twoimi możemy popracować... (sitkiem?) spodnie Ci pożyczę, sweter sobie sama wydziergasz, a jak wygram ten kupon na wycieczkę na kanary to zabieram Cię ze sobą :* :*

      buziaki i ogromne uściski! :*

      Usuń
  22. Fantastyczny projekt i wykonanie oczywiście też! Chętnie ustawiam się do kolejki "testowiczek" ( marcepa1970@o2.pl ) - Pozdrawiam Marzena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, będę pamiętać! :)

      Usuń
  23. To ja tez sie chetnie ustawiam do testu, na majmniejszy S, bo mi corcia tym razem nie odpusci. ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze o naborze będę przypominać, ale trzymaj rękę na pulsie za jakiś tydzień - 10 dni :)

      Usuń
  24. Masz wspaniałe pomysły na dzianiny :) Jesteś tak pozytywną osobą, że gdyby nie te sporadyczne wpisy o Twoich problemach, mogłabym pomyśleć, że jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie, że nic złego Ciebie nie spotyka... Dziękuję, że jesteś :) Po prostu taka ludzka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jestem ogromnie szczęśliwa, pomimo, a może właśnie dzięki tym małym kłopotom :) bardzo mi miło, że tak mnie postrzegasz, kiedyś, dawno dawno temu, na studiach jeszcze, lubiłam o sobie myśleć "autentyczna Asia"... i bardzo się cieszę, że pomimo kolei losu jestem wciąż zwyczajna i ludzka. Bardzo Ci za te słowa dziękuję :*
      buziaki!

      Usuń
  25. ASIU,cudowny, elegancki, open otulen, a Połówek z miłością uchwycił w Was co najpiękniejsze- w Tobie i w sweterku. Moje ulubione zdjęcie to to z agrafką i miną-komu paskudnemu ją wbić i nie dać się problemom! Mnie też masz w swoim Fan Klubie, Kocham Twoje projekty, nieustającą kreatywność, świetne pomysły, wspaniała wyobraźnię i niespożytą Energię. Zdjęcia w rajskich plenerach to majstersztyk! W końcu fotograf nie-przypadkowy i do ujęć dzianiny w pięknych plenerach nawykły!Pozdrawiam w zachwycie i oczekiwaniu na kolejne odsłony sesji w rajskich okolicznościach przyrody!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! przejrzałaś mnie i moje niecne zamiary z agrafką w tle :)
      Cieszę się bardzo, że się podobamy! faktycznie, Połówek rozkwita fotograficznie, a ja mam w planach kolejne okazje, żeby sobie mógł fotografię potrenować :) Podobno trening czyni mistrza ;)

      bardzo dziękujemy :****

      Usuń
  26. Piękna sesja w niesamowitym otoczeniu, sweter jest śliczny, masz wyjątkowy talent do tworzenia wyjątkowych projektów:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niesamowite są te zdjęcia! Możnaby je oglądać w nieskończoność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam z nimi tak samo <3 dopiero zimą je naprawdę docenimy :)
      Śliczne dzięki :*

      Usuń
  28. Niesamowite są te zdjęcia! Możnaby je oglądać w nieskończoność :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już ktoś napisał: magia. Tak! Wszystko w tym poście jest magiczne... Bez wyjątku!Jestem oczarowana słowem i obrazem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, i ogromnie dziękuję :*

      buziaki!

      Usuń
  30. Noooooo mnie też się bardzo bardzo podoba. Chętnie takie cudo bym nosiła do roboty urzędniczej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, wydaje mi się, że biurowo on się może fantastycznie sprawdzić :) do białej koszuli, spódniczki ołówkowej, szpileczki... o tak!
      dziękuję bardzo! :***

      Usuń
  31. Piękny i to bardzo! Oglądam sobie zdjęcia i zachwycam się tobą, cardiganem, okolicznościami przyrody. I nie mogę zdecydować się, która strona bardziej mi się podoba. Każda ma swój urok i wdzięk. No i ta włóczka, cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, to tak jak i ja! One obie mają w sobie coś urzekającego, chociaż są tak różne.. ale to lewa, jak na razie, w moich oczach króluje ;) za tydzień pewnie mi się odmieni, plus jest jeden, że może :)

      cieszę się bardzo, że Ci się podoba, włóczka gra w nim pierwsze skrzypce i jest do subtelnych wzorów strukturalnych wręcz stworzona!

      Usuń
  32. Piękny, wzruszający post...a sweterek przecudnej urody...forma, kolor i Ty w nim taka piękna:) pozdrawiam serdecznie i dużo zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, podwójnie :)))
      i wzajemnie :) dużo zdrówka! :***

      Usuń
  33. brawo , jak zawsze dopracowana praca
    gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  34. Moja Imienniczko, gratulacje! Cieszy, że powstał taki świetny sweter. Jeśli starsze pokolenie może testować takie cudo, to chętnie wezmę w nim pierwszy raz udział. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam Asia K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :))))
      Jak będę bliżej rozpoczęcia testu będę się jeszcze ogłaszać :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  35. Asiu piękny sweter,tak ładny,że chciałam zdjęcie z Twojej strony przypiąć na swoją tablicę na Pintereście, cobym miała go w pamięci.Czy to wymaga Twojej zgody ? pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę, przypinaj! po to jest zainstalowany przycisk pinterestu na blogu :)
      Ściskam serdecznie!

      Usuń
  36. Fantastycznie razem wyglądacie ☺ Piękna sesja
    pozdrawiam☺

    OdpowiedzUsuń
  37. Z jednej strony przykro mi, że masz za sobą trudne chwile - a z drugiej ogromnie się cieszę, że udało Ci się przez nie przebrnąć i że miałaś przy sobie bliskie osoby. Masz rację, tacy najbliższi to skarb i można z nimi przetrwać wszelkie kataklizmy (które, mam nadzieję, będą Cię omijać szerokim łukiem). A sweter, sesja i modelka wypadły przepięknie - i to tylko kolejny dowód na to, ile w Tobie mocy :) Wszystkiemu dasz radę, każdemu niepokornemu sznurowi i innej paskudzie. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że tak mnie postrzegasz! :))) i to prawda, z bliskimi w ogóle łatwiej jest iść przez życie, a już na pewno przez kataklizmy, i te duże i te małe :) A to jak na zdjęciach wyglądamy to w głównej mierze zasługa i tego miejsca i Połówka, który nas, mnie i sweter, zabrał do raju.. tak to ja mogę pracować :) pozować i się wyginać, to czysta dla mnie przyjemność, i mam nadzieję, że to też na zdjęciach widać :)

      Pozdrawiam cieplutko i dziękujemy za Twoje słowa! :*

      Usuń
  38. Oj, piękny... I rzeczywiście nie wiadomo, która strona ładniejsza, długo się zastanawiam i chyba bardziej...lewa? Ale tak niewiele bardziej:) Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, trudno jest wybrać, prawa wydaje się być bardziej stonowana, ale to lewa tak naprawdę wydobywa wzoru niuanse najlepiej.. Szczęśliwie, niewielkim nakładem pracy można je obie przysposobić :)

      Buziaki!

      Usuń
  39. Najpierw wzruszylam sie Twoim opisem, bo tez tak sobie duzo mysle nad roznymi sprawami i problemami codziennymi i nie tylko...sweter jest cudowny, piekna modelka i rewelacyjne zdjecia w zapierajacej dech scenerii:) Samych serdecznosci posylam zza wielkiej wody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Twoje myśli powędrowały w stronę tych wszystkich, których masz wokół siebie i tych, których kochasz, bo nawet jeśli są daleko, świadomość, że gdzieś tam są, też bardzo podnosi..
      Bardzo serdecznie Ci dziękuję :) I Tobie dobra w najczystszej postaci życzę! :*

      Usuń
  40. Och pięknie,cudnie,zjawiskowo!!!! A ja z moimi robótkami daleko w lesie....Może dłuższe wieczory coś pomogą? Pozdrawiam cieplutko i podkarpacko Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, cóż innego można robić podczas jesiennych wieczorów? dzierganie to najlepszy lek na ciemność, szybko nadrobisz i wyjdziesz z robótkami z lasu :) Trzymam kciuki!

      Usuń
  41. Asiu masz dar... Inaczej tego nie nazwę. Piękny sweter, piękna Ty w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuję :) rumieniec mam na dziś gwarantowany :)
      buziaki! :* :* :*

      Usuń
  42. Pięknie to wymyśliłaś, Włóczkowa Czarodziejko :) Przytulam...

    OdpowiedzUsuń
  43. Przepiękny sweter! Bardzo mi się podoba też miejsce! Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Artyzm w czystej postaci. Zjawiskowo wyglądacie- Ty i sweter. Zdjecia są tak cudne, że zapiera dech w piersiach.

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy zdajesz sobie sprawe z tego ze "zaprosilas" wiele z nas nad morze, bo chec wtulenia sie w tak piekny swetr podczas spaceru po plazy, i po "tej" sesji zdjeciowej jest ogromna. Super: widoki i klimat zdjec no i twoj nowy "dwustronniak". Fajnie choc wspomniec, pomyslec /gdy dziergamy/ o wietrze, falach, plazy itp,itd.. Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ależ piękny. Ja go chcę
    Buziaki kochana :****

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja zawsze mówię, że złe chwile, to tylko chwile, mijają i później jest lepiej.
    Piękny sweter, aż chce się nim otulić :) Fantastyczne zdjęcia! Ściskam Cię mocno!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...