Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśniowy sad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czereśniowy sad. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 czerwca 2016

Juicy gloss

Witajcie Kochani! 

Ostatnie tygodnie upłynęły mi na podróżowaniu, co prawda lokalnym, ale za to w niezwykłych okolicznościach przyrody oraz w asyście kijów i połówkowego nieocenionego towarzystwa. Zamiast wybierać się w dalekie podróże podczas tegorocznego urlopu postawiliśmy na zdrowie, aktywność i szukanie magicznych miejsc, praktycznie, tuż za miedzą.. Znaleźliśmy ich całkiem sporo, ale o tym może kiedyś indziej! Dziś jak już Wam uprzednio obiecałam, coś mojego, takiego jak lubię i w moim, słodkim ciut, stylu. 

Ale zanim przejdę do meritum, słów kilka o samej włóczce. Wykorzystałam w tym sweterku czereśniami pachnącą nić, która niemalże słodyczą soku czereśniowego ocieka... Włóczka to kolorLove, w odcieniu "czereśniowy sad", genialna do ażurów oraz lekkich dzianin na lato, czy to w postaci sweterków czy chust. Trochę to trwało zanim postanowiłam się z Wami tym sweterkiem podzielić, powiedzmy, że czekałam, aż włosy osiągną doskonałą długość do zaplatania ;) 

Sweterek ten jest typowym letnim kardiganikiem o, trochę w moim stylu, nietypowej konstrukcji. Pozornie prosty, subtelny, ze znacząco wydłużonym, niczym w surducie, ogonem, do dołu poszerzany, z lekkimi, ażurem zdobionymi przodami, wykończonymi falbanką.. 

Fikuśny.. zdobny.. słodki..dziewczęcy.. ot, soczysty błyszczyk... 

Zapraszam Was serdecznie na jego pełną prezentację!

Oto Juicy Gloss

















Sesja odbyła się w miejscu magicznym, w nieczynnej hucie, która jest otwarta dla zwiedzających zapewniając mnóstwo atrakcji, nie tylko dla fotografów, ale też inżynierów, czy sportowców, niezwykły zakątek, w którym nawet małe dzieci znajdą coś dla siebie, ale o tym w szczególe już niebawem..


Nawet dziewiarka znajdzie coś tylko dla siebie.. wystarczy, że zabierze ze sobą niezbędnik dziewiarski.. tak! powstaje nowe i też czerwone! i też dziurawe... o tym mam nadzieję już wkrótce! :)


Juicy Gloss będzie niebawem gotowy do przetestowania, jak tylko będę gotowa rozpocząć testy, dam znać, ale mam nadzieję, że będę mogła liczyć na Waszą pomoc i tym razem :) 

Uściski serdeczne! 

piątek, 11 marca 2016

wiosenne ożywienie..

Jeszcze nie tak dawno w naszym sąsiedztwie biel to był kolor dominujący! Tak, właśnie, w ubiegły weekend po przebudzeniu naszym oczom ukazały się bielusieńkie zaspy śnieżne.. Nic tylko bałwana stawiać, choinkę ubierać i pierogi lepić. Ale kalendarz mówi, że właściwie to powinnam już jajca malować, zające dziergać, i serwetki krochmalić... 

Pod koniec lutego, po tym w nieskończoność przedłużającym się koloru niedosycie, rzuciłam się, niczym heroinista na głodzie, na włóczkową owocowość szlachetną.. Patrząc na kolor tej włóczki, o której dzisiaj chcę Wam opowiedzieć, czuję, jak mi sok tej dojrzałej czereśni, w którą właśnie zęby wbijam, po brodzie cieknie.. nie wiem czy zostanie choć jedna sztuka na dżem, który planowałam przecież w słoikach ukręcić i na zimę schować.. czuję jeszcze zieloność trawy, nosem wciąganą i stopami mierzwioną. Wiatr we włosach czuję, robale brzęczące nad moją głową, i słońca, impresjonistyczne i piegowe na polikach działania, tak miłe, tak ciepłe i tak potrzebne. Tak, czuję, że mam niedobory witamin wszelakich, od słonecznej, przez owocowe.. Dobrze, że są takie sznurki, które mają w sobie wiosnę czy lato zaklęte! 

Pamiętacie, jak jeszcze w lutym pokazywałam Wam pewną osmoloną czerwień? (KLIK) Sweterek z tej piękności powstał ekspresowo, czeka na przychylną, słoneczną pogodę, by i Wam się pokazać :) Do tego projektu wrócę zatem, kiedy okoliczności będą bardziej sprzyjające, ale dziś chciałam Waszą uwagę na to cudo w motku skierować!

Oto włóczka, która przed paroma godzinami miała swoją premierę. To kolorLOVE.
Dostępna jest tu (KLIK), a wyczarowana została przez niezwykle zdolne rączki Tuptupa, dzięki którym świat naprawdę nabrał kolorów!
Paleta włóczki kolorLOVE tworzy cudowną i radosną tęczę, w której pełno jest kolorów wysyconych, żywych, promienistych, ale też i zgaszonych, dojrzałych i subtelnych odcieni. Na niektórych jest mój ukochany przykurz i osmolenie! Oto one!

kolorLOVE


Przedstawiam Wam zatem kolor, który kompletnie mnie uwiódł swym, niemalże namacalnym, szlachetnym smakiem!

Oto Czereśniowy Sad:
czereśniowy sad, kolorLOVE
czereśniowy sad, kolorLOVE

Włóczka ta ma świetny skład (wszystkie informacje dostępne są na stronie w magicloop), świetne, wysycone barwy oraz mnogość zastosowań. Ja ze swojej wykonałam sweterek, ale moim zdaniem doskonale sprawdzi się również w małych i cieńszych (rękawiczki, czapka) akcesoriach, lub ozdobnych chustach czy szalach.

Nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie poczekać na przyjście wiosny i wtedy mam w planach zarzucić Was fotografiami! Póki co, życzę wiosennego i tęczowo kolorowego weekendu! :)

Miłego dziergania Kochani!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...