Dawno nie było u mnie kociego postu.. Jak to się stało? nie potrafię powiedzieć.. Kota, jak to nasza przynajmniej kota ma w zwyczaju, dostarcza nam niebywale wielkiej ilości doznań wszelkiej miary.. Od codziennego i rytualnego poszukiwania skarbów (Ci co kota mają domowego, wiedzą doskonale jakie to "skarby" mam na myśli... ;) ), przez mruczanki do podusi, a najlepiej to gdzieś w okolicy kolanek.. ugniotki codzienne rozrzuconego kocyka, choćby nie wiem jak był poskładany kota sobie musi go po swojemu wyskładać, przez gonitwę za kasztankiem (najlepsza zabawka na świecie! nigdy się nie nudzi!), za skarpetką, przed skarpetką, za muszką, komarem, że też paskudnik znienawidzonych pająków nie chce gonić.. no ale mieć wszystkiego nie można.
Z kotą się przede wszystkim nie da momentami pracować.. wystarczy, że się kota zorientuje, że kocyk idzie w ruch i już jest gotowy wleźć na niego pozostawiając wszystkie inne dla niego przeznaczone, bo ten nasz jest zawsze najfajniejszy.. a jak podczas wpychania się na kolanka z rozlegającym się "mrrrrrrr" pod nosem poczuje, że drucik z robótką ciut się przesunie robiąc mu ciut miejsca więcej, gotów jest się w całości na kolankach rozłożyć nie dbając o oczka ani o drutki.
Są też i chwile leniwego na słońcu wygrzewania, chwile niezwykłe, bo nieliczne.. wystarczy, że człowiek zasiądzie na jednym z leżaków balkonowych i już na drugim ma towarzystwo.. :)
Po 2 tygodniach pobytu w hotelu kota nasza szanowna wróciła na swoje śmieci.. nie obyło się bez miauków (2 dni miauczał bez przerwy), miźgów i przytulanek (niektóre trwały bez końca), żebrania o kocie smakołyki (cholernik szybko sobie przypomniał lokalizację ściany płaczu), czochrania, głaskania, i wszystkiego, czego kota potrzebowała, żeby się poczuć znów w domu, jak w domu. Już się wyciszył, jest już u siebie, spokojny i radosny, i już od jakiegoś czasu terror i rządy swoje wprowadza :D Ale jakie by życie było bez tych jego momentów przewagi ;D
Zresztą, czy jest coś fajniejszego od kota, który wcale nieproszony, włazi nam na kolana oczekując głasków i miłości?
Wynagradza wszystko... :D
Miłej niedzieli Kochani!
Głaski dla wszystkich naszych milusińskich! :D


























